piątek, 31 marca 2017

wtorek, 28 marca 2017

Podsumovie

Podsumovie
Małe przypomnienie omawianych filmów a zarazem propozycje na wolny wieczór lub leniwy, niedzielny poranek. Przy każdym tytule, odnośnik do pełnego wpisu.

A small reminder of previously discussed films, which could be a good idea for a free evening or lazy Saturday morning. Next to each title, a link to the full post.

1. Czarnoksiężnik z krainy Oz/ The Wizard of Oz (1939)  KLIK

2. POŻEGNALNY WALC/ WATERLOO BRIDGE (1940) KLIK 

3. ZABAWNA BUZIA/FUNNY FACE (1957) KLIK

4. MIŁOŚĆ I INNE NIESZCZĘŚCIA/ LOVE AND OTHER DISASTERS (2006) KLIK


wtorek, 14 marca 2017

Polska Moda Jest i Ma Się Świetnie: Fashion Inside 2017

Polska Moda Jest i Ma Się Świetnie: Fashion Inside 2017


PL W ubiegły weekend odbyła się impreza modowa Fashion Inside. To już trzecia edycja Świętochłowickich Spotkań z Modą tak entuzjastycznie przyjmowana przez mieszkańców Śląska. Bo wierzmy lub nie moda polska staje się naszym narodowym polskim towarem eksportowym, istnieje i ma się świetnie. Fashion Inside udowadnia, że nie jest inaczej, rok w rok podnosząc poprzeczkę i zapraszając coraz to ciekawszych projektantów.
Tegoroczna edycja to pięciu wspaniałych polskich projektantów, którzy zaprezentowali swoje wybrane kolekcje.
Imprezę otworzył pokaz marki TDE Tadeusza Gwoździa, jego kolekcja to ukłon w stronę młodzieżowego luzu i ekstrawagancji skupionej na bezpretensjonalnej choć seksownej czerni. Gwóźdź pokazał kobiece projekty w stylu sportowej elegancji, w tym jeden z nich zaprezentowała Oksana Popiela, która jest również twarzą jego ostatniej kolekcji.
Następnie na wybiegu pojawili się modele i modelki w ubraniach i dodatkach przywołujących na myśl delikatność i nieuchwytność, a to za sprawą Oli Stodółki, twórczyni marki Unique. Jak sama nazwa wskazuje, jest to dość unikalne połączenie casualowych kolorów i krojów wraz z oryginalnymi szklanymi elementami oraz akcesoriami.
Wszystkie prezentacje przeplatały się bogatym programem artystycznym, między innymi występem tegorocznej reprezentantki Polski na Eurowizji w Kijowie, Kasi Moś czy charyzmatycznym koncertem skrzypcowym Magdaleny Szymańskiej.
Kolejnie na wybiegu pojawiły się piękne, włoskie tkaniny w kolekcji marki Mia Stilo. Jej kreatorka, Agnieszka Bonisławska stworzyła ultra kobiecą linię, eteryczną, pełną motywów paproci, kwiatów i motyli. Szczególnie zapada w pamięć hasło jej kampanii ,,Jak ja się kocham", które z pewnością powinno gościć na lustrze każdej kobiety. Albo jako nadruk na t-shirt. W każdym razie kobiety noszące tę kolekcję na pewno będą o krok bliżej tej afirmacji.
Nie tylko o kobiety, ale także o mężczyzn zadbał Piotr Popiołek w swojej odważnej kolekcji. Tutaj o nudzie nie mogło być mowy, każdy kolejny projekt pojawiający się na wybiegu pogłębiał aurę ekstrawaganckiego szyku i niegrzecznej zadziorności.
Ostanie na wybiegu, zaprezentowały się modelki w kolekcji Dominiki Syczyńskiej, z pochodzenia Gliwiczanki. Postać tej projektantki była mi wcześniej znana za sprawą jej biżuterii wystawianej na Pakamerze.pl. Teraz Dominika tworzy też ciuchy, a jej wiosenno-letnia kolekcja na rok 2016 tryska energią, kolorem i determinacją. Obcisłe kroje, farbowane skóry, fantazyjne ściegi i cięcia przywołują na myśl miejską dżunglę.
Eventy modowo-kulturalne jak ten dopiero powoli zaczynają wypełniać kalendarze lokalnych imprez, jednak jest to zjawisko gradacyjne, rozprzestrzeniające się. Dobrze, że modę widać lokalnie, i że są ludzie, którzy zakorzeniają te zainteresowania szerszej publiczności.

Jest moda na modę!





























EN Last weekend, the Fashion Inside event was held in Świętochłowice. This is the third edition of these particular meetings with fashion so enthusiastically welcomed by the residents of Silesia. Because, believe or not, polish fashion is becoming our national export commodity, it really does exist and it is in a good shape. Fashion Inside proves that right, year after year, leveling up, inviting more and more interesting designers.
This year's edition is nothing but five outstanding Polish designers who presented their selected collections.
The event opened with the high level show of TDE brand by Tadeusz Gwóźdź. His collection is a tribute to the youth spirit and extravagance focused on unpretentious yet sexy black. Gwóźdź showed women's projects in the style of sporty elegance, one of them presented by Oksana Popiela, who is also the face of his latest collection. The line emanates with confidence and sporty sex appeal.
Next on the catwalk appeared models in clothing and accessories of Ola Stodółka, the creator of the Unique brand. As the name suggests, this is a fairly unique combination of casual colors and cuttings with original elements and accessories entirely made of glass. The collection recalls the delicacy and elusiveness.
All the fashion shows were interspersed by rich artistic program, including this year's polish representative on Eurovision in Kiev, Kasia Moś and charismatic violin concert performed by Magdalena Szymańska.
Third on the catwalk appeared beautiful Italian fabrics in the collection by Mia Stilo. Its designer, Agnieszka Bonisławska created ultra feminine line, ethereal, full of motives of ferns, flowers and butterflies. Especially memorable was the slogan of her campaign ''How I love myslef "which certainly should be on every woman's mirror. Or, as printed on their t-shirts. In any case, women wearing this collection will be for sure a step closer to this affirmation.
Not only of women, but also of men took care Piotr Popiołek in his bold collection. Here boredom does not exist, each project appearing on the runway deepened the aura of extravagant chic and naughty pugnacity.
The last but not least were models wearing the collection of Dominika Syczyńska, the citizen of Gliwice. Some time ago she was familiar to me thanks to her jewelry items available on Pakamera.pl. Now Dominika also designs clothes, and her summer-spring collection for 2016 is full of energy, color and determination. Tight cuts, dyed leather, fancy stitches and cuts evoke the urban jungle.
Cultural-fashion events like that one slowly fill the calendars of local events, luckily it's a gradual and spreading phenomenon. Well, finally that fashion can be seen locally, and there are people who do their best to inculcate the interest in a wider audience.

It's the fashion for fashion!

All Photos (za zgodą): Katarzyna Kaczmarczyk  Studio Atomówka  

wtorek, 7 marca 2017

OKRES PRZEJŚCIOWY JEST DO PRZEJŚCIA/ WINTER-TO-SPRING TRANSITIONAL OUTFIT

OKRES PRZEJŚCIOWY JEST DO PRZEJŚCIA/ WINTER-TO-SPRING TRANSITIONAL OUTFIT

PL Marzec, to trochę taki ładniejszy kuzyn listopada, już jest trochę cieplej, dni powoli się wydłużają a futrzane czapki i rękawiczki bezpiecznie lądują na dnie szafy. Na balerinki jeszcze za wcześnie, w kozakach po kolano już za gorąco, puchowa kurtka przestaje spełniać swoją rolę a nic nie wskazuje na to by już przymierzać się do jeansowych katan. Wypisz wymaluj, okres przejściowy. W takiej sytuacji zazwyczaj łącze największe atuty dwóch sezonów - zimowy, puchaty sweter i wiosenną ramoneskę. Rzeczy, które powinny znaleźć się w każdej szafie niezależnie od stylu i sylwetki! Bo przecież manipulując doborem odpowiedniego kroju swetra, długością kurtki, rozmiarem kieszeń, klap czy zamków można te elementy dopasować tak by schlebiały naszej sylwetce i podkreślały nasze atuty. No i jeszcze zostaje dół - plisowana spódnica, dobrze skrojone jeansy, czy proste materiałowe spodnie to sukces gwarantowany. Ja ostatnio mam zdecydowanie fokus na te ostatnie - długie, lejące się szerokie spodnie. 


RAMONESKA W przypadku tej kurtki czasem łatwo zapomnieć, że istnieją inne kolory poza czarnym, tak bardzo jest uwielbiana w swojej klasycznej odsłonie. Warto pamiętać, że również w jasnych, pudrowych odcieniach czy głębokich kolorach wygląda dobrze. Ja sama przez wiele sezonów często nosiłam ją w wersji bordowej. Pamiętajmy, że krótka ramoneska sprawdzi się u osób, o biodrach szerszych lub równych ramionom. Klapy oraz ukośne zapięcie dodatkowo poszerzają górę (tj. ramiona i biust), więc osoby, które chcą uniknąć tego efektu powinny wybrać ramoneskę dłuższą i/lub kończącą się stójką. Osoby, które mogą pochwalić się smukłą talią powinny nosić te krótsze i bardziej dopasowane.


EN March is a little nicer November's cousin; it's already a little warmer, the days slowly lengthen and fur hats and gloves safely end up on the bottom of the closet. For ballet flat is still too early, for the long boots is too hot, down-filled jacket ceases to fulfill its role and there is no way to already take out the denim jacket Here it is, the transitional period. In this situation I usually combine the greatest strengths of two seasons - downy, winter sweater and faux leather spring Ramones jacket. These two things should be in every closet regardless of the style and silhouette! By choosing the appropriate proportions, cut, length  as well as pocket's and  flap's size we can fit those elements in order to cover up our imperfections and emphasize our strengths. And the bottoms such as  pleated skirt, well-tailored jeans or simple, material pants can guarantee a success. Lately I've become a fan of loose pants that can flatter our figure by making our legs much longer.


In the case of the Ramones jacket it's sometimes easy to forget that there are other colors besides black, so adored in his classic version. It is worth remembering that even in bright, nude shades or deep colors will look good. For many seasons I often wore a burgundy version of it. A key thing to remember is that a short ramones cut should be worn by those with hips wider or equal as arms. Flaps and diagonal closure extends a top (meaning - the shoulders and bust), so people who want to avoid this effect should choose Ramones longer and/ or mandarin collar. People who are lucky to have a slim waist should wear these shorter and more tailored.



RAMONES JACKET/RAMONESKA ZARA   
SWEATER/SWETER SINSAY  
PANTS/SPODNIE H&M
EARRINGS/KOLCZYKI  NANU
BOOTS/BOTKI RYŁKO

środa, 1 marca 2017

OH, TOTO, WE'RE NOT IN KANSAS ANYMORE: THE WIZARD OF OZ (1939)

OH, TOTO, WE'RE NOT IN KANSAS ANYMORE: THE WIZARD OF OZ (1939)


PL Mówi się, że nie było lepszego roku w historii kina, niż 1939. Twórczość takich reżyserów jak George Cukor, Billy Wilder czy William Wyler nieustannie okupuje pierwsze miejsca rankingów najlepszych, ponadczasowych filmów. Tą listę uzupełnia Victor Fleming wraz z adaptacją powieści ,,Czarnoksiężnik z krainy Oz", cudownym tworem Technicoloru, filmem uosabiającym dziecięce fantazje.


Jest wiele powodów, dla których  film cieszy się niesłabnącą oglądalnością, niektórzy widzowie to zapaleni fani kina klasycznego (bo tak, kiedyś musicale okupowały oscarowe listy nominacji, chociaż tutaj ,,Czarnoksiężnik..." przegrał z ,,Przeminęło z wiatrem"), niektórzy są ciekawi przełomowej roli Judy Garland, a niektórzy próbują zaspokoić swoją ciekawość doszukując się sensacji, wierzą że słynna piosenka Somewhere Over the Rainbow była przez aktorkę śpiewana pod wpływem, legalnej jeszcze w tedy, amfetaminy. Cóż, jak długo istnieje Hollywood, tak na planie zawsze znajdowali się lekarze z torbami pełnymi "dopalaczy", pomagającymi zwalczać zmęczenie długo pracującym aktorom. Jak było w tym przypadku? Odpowiedź na to pytanie, na zawsze chyba pozostanie w murach wytwórni MGM.


Oś filmu skupia się w okół motywu wędrówki, gdzie zarówno główna bohaterka, Dorotka, dziewczynka z Kansas jak i jej trzech towarzyszy przemierzają Oz w poszukiwaniu wielkiego i potężnego czarnoksiężnika, mając nadzieję że on będzie w stanie spełnić ich pragnienia. Jak to w bajkach i życiu bywa, to nie cel, ale wędrówka sama w sobie okazuje się być ciekawym doświadczeniem i ważną lekcją dla bohaterów, bowiem odwagę, serce i rozum o które proszą kolejno przyjaciele Dorotki - mają już przed przybyciem do pałacu - musieli ją w sobie tylko odkryć. Zazwyczaj bywa tak, że to czego daleko szukamy, znajduję się na wyciągnięcie ręki, więc jeśli ktoś zapomniał o tej prostej prawdzie, ten film to odpowiednia propozycja na niedzielne przedpołudnie.



Inspiracją do wyboru tego filmu były aktualne trendy - absolutny renesans weluru i zamszu, zwłaszcza w burgundowych i rubinowych odcieniach oraz biało-niebieskie pasy, które ostatnio królują przede wszystkim na koszulach i sukienkach - nic więc dziwnego, że skojarzenie z filmową Dorotką nasunęło się same. Myślę, że gdyby jej współczesny odpowiednik również chciał podążać ,,żółtym szlakiem" mógłby wyglądać właśnie tak.
Ach, te buty.
Cóż, nie tylko w Kopciuszku buty miały magiczną moc. Rubinowe pantofelki Dorotki, głównej bohaterki Czarnoksiężnika z Krainy Oz, to chyba najsłynniejsza para butów w historii kina. Ich wartość wycenia się na ponad trzy milionów dolarów. Co ciekawe w książce buciki są srebrne, twórcy filmu zdecydowali się jednak na rubinowy odcień, który lepiej podkreślał nowatorskość technicoloru.

DRESS/SUKIENKA: H&M  HEELS/BUTY: DEEZEE

Kostiumy pochodzące z tego filmu  są rozpoznawalne niemal na całym świecie: ubranie Dorotki, niebieska sukienka i biała koszula (a tak naprawdę bladoróżowa po to by w technicolorze jej odcień był bardziej intensywny), suknia Dobrej Czarownicy z Południa, czy kostium Stracha na Wróble to jedne z najczęściej kopiowanych przebrań podczas bali kostiumowych czy Halloween. Co ciekawe kostium Tchórzliwego Lwa, był wykonany z prawdziwej lwiej skóry... i został sprzedany podczas aukcji anonimowemu nabywcy za ponad trzy miliony dolarów. Dla porównania sukienka Dorotki została zakupiona za półtora miliona, również podczas aukcji.
Tak jak film, jego ikoniczne kostiumy od początku swojego istnienia wpisały się w popkulturę gdzie obok białej sukienki ze ,,Słomianego wdowca" czy małej czarnej ze ,,Śniadania u Tiffany'ego", mimo że w różnych adaptacjach pojawiają się zawsze w niezmienionej formie. Tak jakby twórcy nie chcąc naruszyć osobliwego sacrum, odświeżają film i są wierni wersji Fleminga i Cukora, uznając zwierzchnictwo pierwowzoru.

Good shoes take you good places
"Follow the yellow brick road"
EN It is said that there wasn't a better year in the history of cinema than 1939. The work of such directors as George Cukor, Billy Wilder and William Wyler continues to highly occupy rankings of the best, timeless movies. These lists completes Victor Fleming, along with the adaptation of the novel "The Wizard of Oz ", a wonderful creation of Technicolor, the embodiment of children's fantasies.


There are many reasons why the film has an unflagging audience intrest. Some viewers are simply avid fans of classic cinema (yes, musicals once occupied the Oscar nomination lists, although here "The Wizard ... " lost to "Gone with the Wind"), some of them are curious about  the breakthrough role of Judy Garland, and some try to satisfy their curiosity, searching for the sensation, and they believe that the famous song Somewhere over the Rainbow  was sung by the actress when under the influence of, still legal back then, the amphetamines. Well, as long as there is Hollywood, there always were doctors with bags full of "boosters" that help actors fight the exhaustion during the long hours on the set. How's in that particular case? The answer may forever remain within the walls of MGM studio.


The plot the film focuses on the hiking theme, where both the heroine and her three companions wander in Oz in search of the great and powerful wizard, hoping that he will be able to make their wishes come true. As in fairy tales and real life, is not the destiny but the journey itself that turns out to be an interesting experience and an important lesson for the heroes, because the courage, heart and brain which the characters ask for - they already have, even before the arrival to the palace - they just had to discover it in themselves. That's how it goes, usually what we search far away can be found on our doorstep, so if anyone has forgotten this simple truth, "The Wizard of Oz" is a suitable proposal for spending cosy Sunday morning.


The inspiration for this movie were the latest trends - an absolute renaissance of velvet and suede, especially in burgundy and ruby shades and white and blue stripes, which recently dominate on shirts and dresses - it is not surprising that the association with  Dorothy, that little girl form Kansas, occurred to me itself. I think that if her modern counterpart also wanted to follow the yellow brick road she would might look like me
Ah, and those shoes.
Well, not only in Cinderella shoes have magical powers. Dorothy's ruby slippers are probably the most famous pair of shoes in the history of cinema. Their value is valued at over three million dollars. What is interesting, in the book shoes are silver. The filmmakers decided to changed them into ruby ​​hue that better emphasized the novelty of Technicolor.


The film costumes are recognizable almost all over the world: Dorothy's clothing, blue dress and white shirt (in real pale pink so that in Technicolor its tone could be more intense), a gown of the Good Witch of the South, a costume of Scarecrow are one the most frequently copied disguises during costume balls and Halloween parties. What is more, Cowardly Lion's costume was made of genuine leather (not a fan of that, to be honest) and was sold at auction to an anonymous buyer for more than three million dollars. For comparison Dorothy's dress was purchased for one and a half million, also during an auction.

Like the movie, the iconic costumes etched into pop culture, where next to white dresses from "Seven Years Ich "or little black dress from "Breakfast at Tiffany's," though in different adaptations always appear unchanged. As if the creators don't want to violate specific sacrum, they refresh the film and they are faithful to Fleming's and Cukor's perspective, respecting the supremacy of the original.






"There's no place like home"



Copyright © 2016 lacinemoda , Blogger