środa, 1 marca 2017

OH, TOTO, WE'RE NOT IN KANSAS ANYMORE: THE WIZARD OF OZ (1939)


PL Mówi się, że nie było lepszego roku w historii kina, niż 1939. Twórczość takich reżyserów jak George Cukor, Billy Wilder czy William Wyler nieustannie okupuje pierwsze miejsca rankingów najlepszych, ponadczasowych filmów. Tę listę uzupełnia Victor Fleming wraz z adaptacją powieści ,,Czarnoksiężnik z krainy Oz”, cudownym tworem Technicoloru, filmem uosabiającym dziecięce fantazje.

Fenomen na dopalaczach

Jest wiele powodów, dla których film cieszy się niesłabnącą oglądalnością. Niektórzy widzowie to zapaleni fani kina klasycznego (bo tak, kiedyś musicale okupowały oscarowe listy nominacji, chociaż tutaj ,,Czarnoksiężnik...” przegrał z ,,Przeminęło z wiatrem”), niektórzy są ciekawi przełomowej roli Judy Garland, a niektórzy po prostu próbują zaspokoić swoją ciekawość doszukując się sensacji i wierząc, że słynna piosenka ,,Somewhere over the rainbow” była przez aktorkę śpiewana pod wpływem, legalnej jeszcze wtedy, amfetaminy. Cóż, jak długo istnieje Hollywood, tak na planie zawsze znajdowali się lekarze z torbami pełnymi „dopalaczy”, pomagającymi zwalczać zmęczenie długo pracującym aktorom. Jak było w tym przypadku? Odpowiedź na to pytanie, na zawsze chyba pozostanie w murach wytwórni MGM.
Oś filmu skupia się wokół motywu wędrówki, gdzie zarówno główna bohaterka, Dorotka, dziewczynka z Kansas, jak i jej trzech towarzyszy przemierzają Oz w poszukiwaniu wielkiego i potężnego czarnoksiężnika, mając nadzieję, że on będzie w stanie spełnić ich pragnienia. Jak to w bajkach i życiu bywa, to nie cel, ale wędrówka sama w sobie okazuje się ciekawym doświadczeniem i ważną lekcją dla bohaterów, ponieważ odwagę, serce i rozum, o które proszą kolejno przyjaciele Dorotki — mają już przed przybyciem do pałacu — musieli ją tylko w sobie odkryć. Zazwyczaj bywa tak, że to, czego daleko szukamy, znajduję się na wyciągnięcie ręki, więc jeśli ktoś zapomniał o tej prostej prawdzie, ten film to odpowiednia propozycja na niedzielne przedpołudnie.

Dorotka trendsetterką

Inspiracją do wyboru tego filmu były aktualne trendy — absolutny renesans weluru i zamszu, zwłaszcza w burgundowych i rubinowych odcieniach oraz biało-niebieskie pasy, które ostatnio królują przede wszystkim na koszulach i sukienkach — nic więc dziwnego, że skojarzenie z filmową Dorotką nasunęło się same. Myślę, że gdyby jej współczesny odpowiednik również chciał podążać ,,żółtym szlakiem” mógłby wyglądać właśnie tak.

Ach, te buty

Cóż, nie tylko w Kopciuszku buty miały magiczną moc. Rubinowe pantofelki Dorotki, głównej bohaterki Czarnoksiężnika z Krainy Oz, to chyba najsłynniejsza para butów w historii kina. Ich wartość wycenia się na ponad trzy milionów dolarów. Co ciekawe w książce buciki są srebrne, twórcy filmu zdecydowali się jednak na rubinowy odcień, który lepiej podkreślał nowatorskość technicoloru. Ta słynna para bucików to niemalże kinematograficzna relikwia, obiekt pożądania dziewczyn z poprzedniego stulecia. Magia butów chyba nigdy nie przeminie, nawet obecnie można zaobserwować niesłabnącą popularność zaręczynowych butów Carrie Bradshaw z ,,Seksu w wielkim mieście”. Która kobieta nie chciałaby dostać niebieskich Hangisi Manolo Blahnika?
Kostiumy pochodzące z tego filmu są rozpoznawalne niemal na całym świecie: ubranie Dorotki, niebieska sukienka i biała koszula (a tak naprawdę bladoróżowa po to by w technicolorze jej odcień był bardziej intensywny), suknia Dobrej Czarownicy z Południa, czy kostium Stracha na Wróble to jedne z najczęściej kopiowanych przebrań podczas bali kostiumowych, czy Halloween. Co ciekawe kostium Tchórzliwego Lwa, był wykonany z prawdziwej lwiej skóry... i został sprzedany podczas aukcji anonimowemu nabywcy za ponad trzy miliony dolarów. Kultowa sukienka Dorotki również została aukcyjną zdobyczą, a jej nabywca musiał zapłacić aż półtora miliona dolarów.

Aukcyjny bestseller 

Kostiumy pochodzące z tego filmu są rozpoznawalne niemal na całym świecie: ubranie Dorotki, niebieska sukienka i biała koszula (a tak naprawdę bladoróżowa po to by w technicolorze jej odcień był bardziej intensywny), suknia Dobrej Czarownicy z Południa, czy kostium Stracha na Wróble to jedne z najczęściej kopiowanych przebrań podczas bali kostiumowych, czy Halloween. Co ciekawe kostium Tchórzliwego Lwa, był wykonany z prawdziwej lwiej skóry... i został sprzedany podczas aukcji anonimowemu nabywcy za ponad trzy miliony dolarów. Kultowa sukienka Dorotki również została aukcyjną zdobyczą, a jej nabywca musiał zapłacić aż półtora miliona dolarów.

Osobliwe sacrum

Film i jego ikoniczne kostiumy od początku swojego istnienia wpisały się w popkulturę tak jak biała sukienka ze ,,Słomianego wdowca” czy mała czarna ze ,,Śniadania u Tiffany'ego”, i chociaż mogą występować w różnych adaptacjach teatralnych czy filmowych pojawiają się zawsze w niezmienionej formie. Tak jakby twórcy nie chcąc naruszyć osobliwego sacrum, odświeżają to dzieło i są wierni wersji Fleminga i Cukora, uznając zwierzchnictwo pierwowzoru.





DRESS/SUKIENKA: H&M HEELS/BUTY: DEEZEE
Good shoes take you good places
"Follow the yellow brick road"
EN It is said that there wasn't a better year in the history of cinema than 1939. The work of such directors as George Cukor, Billy Wilder, and William Wyler continues to highly occupy rankings of the best, timeless movies. These lists complete Victor Fleming, along with the adaptation of the novel "The Wizard of Oz ", a wonderful creation of Technicolor, the embodiment of children's fantasies.


There are many reasons why the film has an unflagging audience interest. Some viewers are simply avid fans of classic cinema (yes, musicals once occupied the Oscar nomination lists, although here "The Wizard ... " lost to "Gone with the Wind"), some of them are curious about  the breakthrough role of Judy Garland, and some try to satisfy their curiosity, searching for the sensation, and they believe that the famous song Somewhere over the Rainbow  was sung by the actress when under the influence of, still legal back then, the amphetamines. Well, as long as there is Hollywood, there always were doctors with bags full of "boosters" that help actors fight the exhaustion during the long hours on the set. How's in that particular case? The answer may forever remain within the walls of MGM studio.


The plot the film focuses on the hiking theme, where both the heroine and her three companions wander in Oz in search of the great and powerful wizard, hoping that he will be able to make their wishes come true. As in fairy tales and real life, is not the destiny but the journey itself that turns out to be an interesting experience and an important lesson for the heroes, because the courage, heart, and brain which the characters ask for - they already have, even before the arrival to the palace - they just had to discover it in themselves. That's how it goes, usually what we search far away can be found on our doorstep, so if anyone has forgotten this simple truth, "The Wizard of Oz" is a suitable proposal for spending cozy Sunday morning.


The inspiration for this movie was the latest trends - an absolute renaissance of velvet and suede, especially in burgundy and ruby shades and white and blue stripes, which recently dominate on shirts and dresses - it is not surprising that the association with  Dorothy, that little girl from Kansas, occurred to me itself. I think that if her modern counterpart also wanted to follow the yellow brick road she would look like me
Ah, and those shoes.
Well, not only in Cinderella shoes have magical powers. Dorothy's ruby slippers are probably the most famous pair of shoes in the history of cinema. Their value is valued at over three million dollars. What is interesting, in the book shoes are silver. The filmmakers decided to change them into a ruby hue that better emphasized the novelty of Technicolor.


The film costumes are recognizable almost all over the world: Dorothy's clothing, blue dress and white shirt (in real pale pink so that in Technicolor its tone could be more intense), a gown of the Good Witch of the South, a costume of Scarecrow are one the most frequently copied disguises during costume balls and Halloween parties. What is more, Cowardly Lion's costume was made of genuine leather (not a fan of that, to be honest) and was sold at auction to an anonymous buyer for more than three million dollars. For comparison, Dorothy's dress was purchased for one and a half million, also during an auction.

Like the movie, the iconic costumes etched into pop culture, where next to white dresses from "Seven Years Ich "or little black dress from "Breakfast at Tiffany's," though in different adaptations always appear unchanged. As if the creators don't want to violate specific sacrum, they refresh the film and they are faithful to Fleming's and Cukor's perspective, respecting the supremacy of the original.






"There's no place like home"



29 komentarzy:

  1. Bardzo klimatyczne zdjęcia, a w butach się po prostu zakochałam. Są obłędne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny pomysł na współczesną Dorotkę!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz lekkie pióro i naprawdę dobry angielski.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy jakoś nie byłam fanką tego filmu, ale pamiętam książkę jeszcze z czasów dzieciństwa :) świetne zdjęcia i stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowicie podoba mi się konwencja tego tekstu :) A wyglądasz pięknie! I te buty, ajj <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak łączysz ze sobą modę i kino. To wspaniale, że o ubiorze można pisać w tak intrygujący i ciekawy sposób.

    Zainspirowana Dorotką wybrałaś przegenialne buty. Piękny kolor, totalnie się w nich zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę przepiękne zdjęcia i filmowe szczegóły, o których nie miałem pojęcia. Super, więcej takich postów!

    OdpowiedzUsuń
  8. O wielu świetnych filmach mi w tym wpisie przypomniałaś. Tę wersję "Czarnoksiężnika z kariny Oz" widziałam kilka razy - lubię ten film. A stylizacje zainspirowane tym obrazem dobrałaś genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Buty przepiękne robią duże wrażenie i myślę, że mogą pasować do wielu stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielkie dzieki za dobre slowa na temat zdjec! za sesje odpowiada Beza Studio, ktora dziala we Wroclawiu i Gornym Slasku. Zapraszamy :)
    https://www.facebook.com/bezastudio/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wielką słabość do starych filmów, jak również - do tak świetnie przygotowanych postów :) Podoba mi się, jak swoją stylizacją nawiązałaś od "Czarnoksiężnika..." oraz jak - nomen omen - barwnie piszesz o wizualnych aspektach filmu :) // Olu

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochałam się w tych butach są cudowne😊 Pozdrawiam ciepło 😁

    OdpowiedzUsuń
  13. No proszę! Bardzo ciekawy pomysł, żeby nawiązać stylizacje do filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Troche kina, trochę mody, dla mnie super połączenie. Zdjęcia - rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja kocham czarnoksiężnika z krainy Oz... Kojarzy mi się z dzieciństwem... Fajna stylizacja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Buty rewelacyjne, wybrałaś bardzo modny kolor ;) Chociaż mi się wydaje, że moda na niego dopiero niedługo się rozkręci. Ciekawy pomysł na wpis.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wśród tylu różnych blogów, zrobiłaś coś niemożliwego: znalazłaś pomysł, którego nie widziałam nigdzie indziej :) Łączenie mody i filmu, a do tego dwujęzyczny tekst.Super! No i te zdjęcia okraszające treść- przypomniałaś mi o filmie, który warto byłoby sobie odświeżyć w pamięci ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od początku było to moim celem - znaleźć lukę! Cieszę się, że to dostrzegłaś! Zapraszam na więcej modowo-filmowych wpisów!

      Usuń
  18. Jestem pod wrażniem Twojej kreatywności. W zasadzie nie mam pojęcia, czy był to post bardziej o butach czy bardziej o filmie, ale fakt jest taki, że robi "robotę" i z pewnością pozostanie w mojej pamięci na długo. Takich inspiracji szukam, takich wolnych, błyskotliwych umysłów potrzebuję. Dzięki za tę chwilę radochy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zachwycona podejściem do tematu! Rzadko spotyka się tego rodzaju wpisu w takim ujęciu, super! Za moment polecę Cię na moim Twitterze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! Takich wpisów będzie na pewno znacznie więcej - to podstawowa tematyka tego bloga :)

      Usuń
  20. Świetnie dopasowane buciki do tematyki. W ogole mają cudny kolor! A co do filmu, pamietam, ze będąc dzieckiem, obejrzałam go z radością. Film dobrze mi sie kojarzy. 😉

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka cudna sesja, jaka piękna stylizacja i świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne stylizacje! :D te wiśniowe szpilki mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Buty hit jak dla mnie , robia robote. Cala Dorotkowa stylizacja bardzo ciekawa. Ja za Czarownikiem z krainy OZ nie przepadam , jednak lubie takie klimaty :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 lacinemoda , Blogger